Analizowanie Bukmacherskie – Analiza

Analizowanie matematyczne spotkan

Napiszę tu kilka zdań, które będą na temat zakładów kombinacyjnych, tak zwanych kombi. Na pewno większość graczy zna ten rodzaj zakładów, jednak przybliżę je tym, którzy zaczynają przygodę z zakładami bukmacherskimi. Taki zakład składa się z dwóch lub większej ilości typów.

Każdy typ posiada swój kurs. W zakładach kombi kursy są mnożone przez siebie. Wynik tego mnożenia daje nam właściwy kurs zakładu kombinacyjnego. Jeśli mamy trzy kursy, 1.20, 1.70 i 2.30, to mnożymy je po kolei i wychodzi nam kurs 4,69. Jest to ostateczny kurs zakładu kombi. Stawiamy określoną wartość pieniędzy i czekamy na wyniki spotkań sportowych. Cała zabawa polega na tym, by wszystkie, trzy spotkania zakończyły się po naszej myśli. Wtedy wygrywamy pieniądze. Jeśli jedno ze spotkań zakończy się niepowodzeniem, przegrywamy.

Ktoś może zadać pytanie, nie lepiej grać trzy zakłady pojedyncze? Otóż nie za bardzo. Przy powyższych kursach, łączna wygrana będzie dużo niższa, niż przy zakładzie kombinowanym. Oczywiście kursy pojedyncze są niezależne od siebie i jeden możemy przegrać, a jeden wygrać. Jednak Zakład kombinowany daje nam możliwość postawienia małej ilości pieniędzy i wielkiej wygranej. Potrzeba nam jedynie wielkiego szczęścia lub solidnej pracy nad statystykami. Jest to ryzyko, które może się nam opłacić. Jeśli się nie opłaci, nie stracimy za dużo pieniędzy. Zakłady kombi są dla osób, które nie mają dużej ilości gotówki ale mają szansę na sporą wygraną. Czasami można wygrać kilkadziesiąt stawek początkowych. Trzeba mieć spore szczęście i to wystarczy.

Wielu początkujących graczy w zakładach bukmacherskich jest przekonana, że od razu powinno się grać prawdziwymi pieniędzmi. Myślą, że będą mieć szczęście lub posiadają już umiejętności dobrego typowania spotkań. Muszę powiedzieć, że jest to bardzo błędne myślenie.

Zanim wpłacimy na konto bukmacherskie pieniądze, warto jest troszkę pograć „na sucho”. Taki sposób nie jest wielce atrakcyjny, jednak niewprawionemu typerowi daje pewien obraz sytuacji i rozegranie się. Można to zrobić na dwa sposoby. Najłatwiejszym z nich jest kartka i długopis. Wybieramy sobie zakłady, które nas interesują i zapisujemy poszczególne dane. Najważniejsze z nich to nazwy obu drużyn, kurs na jaki postawiliśmy wirtualne pieniądze. Jeśli tworzymy zakład kombinacyjny, powinniśmy pomnożyć wszystkie kursy, by wyszedł nam kurs zbiorczy. Potem pozostaje nam czekać na wyniki spotkań. Takich gier powinniśmy przeprowadzić sporą ilość. Najlepiej, jeśli to będzie kilkanaście lub kilkadziesiąt zakładów.

Po takim kursie „na sucho” możemy już coś więcej powiedzieć o naszej skuteczności. Analizujemy poszczególne zakłady, patrzymy co zrobiliśmy nie tak. Jeśli będziemy na minusie, pozostaje się nam cieszyć z faktu, że były to wirtualne pieniądze. Jeśli będziemy na plusie, możemy mieć nadzieję na prawdziwe wygrane w przyszłości. Potem możemy przejść do praktyki z rzeczywistą gotówką. Jednak nie szarżujmy za bardzo z pieniędzmi. Pamiętajmy, że w hazardzie trzeba mieć troszkę szczęścia. Jeśli nam go zabraknie, możemy stracić sporą ilość pieniędzy.

Podzielę się z wami moją historią. Obstawiam zakłady sportowe, już od bardzo dawna. Ostatnio trafiłem taki zakład, że do dzisiaj nie chce mi się w to wierzyć. Postanowiłem ostro zaryzykować. Jednak nie miałem zamiaru postawić całej pensji na pojedynczy zakład. Wpłaciłem na moje konto bukmacherskie sto złotych. Pomyślałem, że zrobię jeden zakład kombinowany. Albo się uda, albo stracę stówę.

Byłem przekonany, że wyrzucam pieniądze na daremno. Zakład składał się z pięciu typów. Wszystkie były bardzo ryzykowne. ich kursy oscylowały w granicach 1.70. Łączny kurs wyszedł około 14.00. Trzeba przyznać, że bardzo ładny. Z tego wygrana brutto wychodziła bardzo duża, tysiąc czterysta złotych. Wykonałem zakład i miałem kilka dni odpoczynku. Tyle czasu trwały wszystkie rozgrywki. Potem zapomniałem o tym zakładzie. Gdy sobie przypomniałem, zalogowałem się na moje konto bukmacherskie, by sprawdzić ile typów przegrałem. Gdy spojrzałem na ekran monitora, oniemiałem z zachwytu.

Monitor wyświetlał wszystkie wyniki na zielono. To oznaczało, że trafiłem wszystko i wygrałem na czysto tysiąc trzysta złotych. Przez kilka minut nie mogłem dojść do siebie. Musiałem troszkę ochłonąć. Pewnie większość z was nie wierzy w to, co piszę, jednak jest to prawda. Przyznaję, że miałem olbrzymie szczęście i już nigdy takiego szczęścia mieć nie będę. To się zdarza raz w życiu. Cieszę się z tej wygranej. Życzę każdemu takiego zakładu i takiej wygranej.

Pamiętajcie tylko, by nie ryzykować kwotą pieniędzy ale kursem typów.

Jaki kurs musi wpaść na 100%? Takie pytanie zadaje sobie wielu graczy, którzy próbują szczęścia w zakładach bukmacherskich. Każdy ma swoje przyzwyczajenia, swoje systemy. Jednak nikt nie może powiedzieć na sto procent, że dany kurs wejdzie. Oczywiście jest szansa mniejsza lub większa.

Przy kursie 1.01 szansa jest ogromna, prawie ociera się o stu procentową skuteczność. Jednak znam wiele przypadków, gdy taki kurs okazywał się porażką. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy grają w zakładach na żywo. Przypuśćmy, że obstawiamy zakłady w meczu piłkarskim. Zbliża się dziewięćdziesiąta minuta meczu. Arbiter pokazuje, że zostaną doliczone dwie minuty. Pozostało sto dwadzieścia sekund. Czy może paść jeszcze bramka? Teoretycznie może ale praktycznie jest to mało prawdopodobne. Kurs na gola jest bardzo nikły i wynosi 1.05. Ryzykujemy i stawiamy całą kasę, jaką posiadamy na koncie bukmacherskim. Niech to będzie jeden tysiąc złotych. Mamy szansę wygrać pięćdziesiąt złotych. Tylko dwie minuty dzielą nas od zwycięstwa, wygranej.

Nagle otrzymujemy informację, że jedna z drużyn strzeliła gola w doliczonym czasie gry. Padamy na podłogę i w naszej głowie kołacze jedna myśl, straciłem tysiąc złotych. To było, prawie niemożliwie. Jednak prawie robi wielką różnicę. Jeśli ktoś oglądał spotkania piłkarskie wie, że takie sytuacje zdarzają się, i to bardzo często. Nie dajmy się zwieźć statystykom i pozornej ułudzie, że się już nic nie wydarzy. Nie ma stuprocentowej skuteczności przy niskich kursach, nawet jeśli jest on najbliższy jedynki.

Dobra zabawa

Posted by admin under Porady buchmacherskie

Chcę poruszyć temat zakładów bukmacherskich. Jestem wielkim zwolennikiem takiej zabawy, bo tak to trzeba określić. Wiem, że są osoby, które negatywnie odnoszą się do szeroko rozumianego hazardu. Ja twierdzę, że jest to rozrywka nie dla każdego. Jakie trzeba mieć predyspozycje psychologiczne, by uznawać do za rozrywkę?

Przede wszystkim należy być osobą, która posiada stałe źródło dochodów. Pensja powinna nam pozwalać na swobodne, normalne życie na przyzwoitym poziomie. Musi być na tyle wysoka, byśmy mogli sobie pozwolić na odłożenie kilkuset złotych miesięcznie. Wtedy czujemy się wolni finansowo i możemy stracić sto, dwieście złotych w miesiącu. Taka strata nie będzie dla nas druzgocąca. Czyli najważniejsze jest posiadanie wolnych środków, które świadomie przeznaczamy na grę. Drugim aspektem jest nasze podejście do hazardu. Musi to być dla nas forma dobrej zabawy i rozrywki. Jesteśmy gotowi na stratę danej kwoty miesięcznie. Jeśli coś ugramy, jest to nasz zysk i radość z wygranej. Przegrana nie powinna wprowadzać nas w zły nastrój i powodować, że chcemy się odegrać. Jeśli ktoś obstawia jakiś zakład sportowy w celu zarobienia pieniędzy, może być problem, gdy taka osoba przegra. Na pewno będzie chciała zagrać jeszcze raz, by zyskać utracone fundusze. Jest to niedopuszczalne i może prowadzić do dużego długu.

Podsumowując mój krótki wywód. Musimy posiadać odrębne środki finansowe, które możemy utracić podczas gry i nie będzie nas kusiło, by je odzyskać. Powinniśmy czerpać radość z obstawiania zakładów bukmacherskich, traktować to, jako dobrą zabawę.

Tytułowe pytanie zadaje sobie spora ilość graczy, którzy lubią zakłady bukmacherskie. Mnogość wyboru sprawia, że większość osób miota się i nie wie, w co zagrać. Najczęściej są to zakłady sportowe na piłkę nożną, ponieważ jest to najbardziej popularny sport. Internetowe firmy bukmacherskie mają tak poukładane strony www, że piłka nożna jest naturalnym wyborem. Jednak wydaje mi się, że można pójść zupełnie inną drogą.

U dobrego bukmachera, mamy dostęp do wielu dyscyplin sportowych. Jeśli interesujemy się skokami narciarskimi, idźmy w tym kierunku. Jeśli fascynuje nas F1, szukajmy szczęścia w tym sporcie. Należy pamiętać o tym, że lepiej jest obstawiać taką dyscyplinę sportu, którą znamy, którą się interesujemy. Wtedy nasze szanse rosną. Są osoby, które zawodowo zajmują się konkretnym wycinkiem danego sportu. Jest to już zawodowstwo. Znam pewną osobę, która jest ekspertem od drugiej ligi angielskiej. Zna na wylot wszystkie zespoły, trenerów, transfery, charakterystyki zawodników, poszczególne boiska. Jest to bardzo poważne podejście do tematyki. Ta osoba prowadzi swoje statystyki i głównie na ich podstawie typuje wyniki spotkań.

Na pewno jest lepiej poinformowana, niż nie jeden bukmacher. Dlatego jej przewaga rośnie. Czasami wychwytuje takie kursy, których nikt by nie zagrał. W takich statystykach można upatrywać swojej szansy na zwycięstwo. Więc, jeśli chcecie wygrywać w zakładach bukmacherskich, powinniście skupić się na jednej dyscyplinie, na jednym fragmencie. Taka taktyka przyniesie dobre rezultaty.

Tytułowe pytanie określa nam, o czym będzie dzisiejszy artykuł. Jestem przekonany, że większość z graczy zna podstawowe zasady, których powinno się przestrzegać. Może znają te zasady wszyscy. Jednak, czy wszyscy ich przestrzegają? Każdy z nas ma pewien temperament, który ujawnia się w sytuacjach stresowych. To on sprawia, że zapominamy o przestrzeganiu pewnych norm, które chronią nas przed przegraną.

Najważniejszą z zasad jest stłumienie w sobie chęci szybkiego odegrania się. Jednak jeszcze ważniejszą zasadą jest nie stawianie wszystkich pieniędzy na dany zakład. Nie stawiania wszystkiego na jedną kartę. Jeśli zastosujemy się do tej taktyki, zasada nie odgrywania się, nie będzie nam już potrzebna. Naszym celem w zakładach bukmacherskich jest dobra zabawa i wygrywanie pieniędzy. Jednak taka zabawa może się przerodzić w nałóg, który nie pozwoli nam na jeden dzień bez obstawienia zakładu. Tego powinniśmy się wystrzegać, jak ognia. Jeśli dojdzie do takiego nałogu, zakłady bukmacherskie staną się dla nas pułapką. Nie będą już nas cieszyć, nie będą elementem dobrej rozrywki. Staną się żądzą zarabiania, wygrywania wielkich pieniędzy. A to jest bardzo groźne.

Ważną zasadą zdrowego obstawiania zakładów sportowych jest ustalenie sobie maksymalnej kwoty, jaką możemy stracić danego dnia. Niech to będzie jedna dziesiąta kwoty, jaką posiadamy na koncie bukmacherskim. Wtedy będziemy mieć pewność, że nie popadniemy w histerię, że nie stracimy wszystkich pieniędzy. Radzę stosować się do moich porad i życzę udanych zakładów.

W ostatnim artykule pisałem wam o kursie. Przedstawiałem podstawowe kursy w zakładach bukmacherskich i mówiłem, co one oznaczają. Głównie skupiłem się na prawdopodobieństwie, jakie możemy z tych liczb wyczytać. W tym tekście, również opowiem o kursie. Jednak będzie to zupełnie inne podejście. Tym razem chcę się skupić nad wygraną. Kurs mówi nam o naszych szansach na wygraną.

Oczywiście są to szanse teoretyczne, wyliczone przez bukmachera. Najczęściej są one prawdziwe, lecz pamiętajmy o tym, że sport jest nieobliczalny. Teoretycznie każdy może być zwycięzcą. Skupmy się jednak na tym, jaką informację niesie ze sobą liczba w kursie. Zasada jest bardzo prosta. Im większa szansa na wygraną, tym mniejsza wygrana. Podam konkretny przykład. Mamy mecz między dwiema drużynami. Jedna jest bardzo dobra i bukmacherzy podają kurs na jej zwycięstwo 1.10. Druga drużyna jest słaba. Kurs na jej wygraną wynosi 7.50. Jeśli postawimy sto złotych na faworyta, mamy wielką szansę wygrać. Jednak przy stu złotych zarobimy na tym dziesięć złotych.

Wystarczy pomnożyć naszą kwotę przez kurs i wychodzi nam zarobek brutto. Jeśli postawimy sto złotych na drużynę słabszą, w przypadku ich zwycięstwa obłowimy się znacznie. Brutto wygramy siedemset pięćdziesiąt złotych. To już jest spory zarobek. Zasadnicze pytanie brzmi: kto zaryzykuje obstawienie tak wysokiego kursu? I to jest dylemat każdego gracza. Czy zarobić mniej ale pewniej, czy zaryzykować i czekać na łut szczęścia? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć samemu.

Bardzo duża ilość osób słyszała lub otarła się o zakłady sportowe. Jest to bardzo znana rozrywka, na całym świecie. Szczególny jej rozwój przypadł na okres ostatnich lat, kiedy to do gry wszedł internet. Dzięki temu medium, gry hazardowe stały się dostępne dla każdego, w zaciszu swojego mieszkania lub domu. Czy to dobrze, czy źle? Nie mi to oceniać.

Tak się stało i nic na to już nie poradzimy. Jest duża grupa ludzi, która słyszała o zakładach bukmacherskich ale nie ma na ich temat zielonego pojęcia. By przybliżyć takim osobom działanie całej machiny, postanowiłem wyjaśnić kilka, podstawowych pojęć. Jednym z nich jest pojęcie kursu bukmacherskiego. Co to takiego i jak jest wyrażany? Otóż kurs jest wyrażany w liczbie, od jeden w górę. Zawsze musi być przecinek w tej liczbie. Przykładem niech będzie kurs 1.20, 1.75, 3.20 i tym podobne. Im liczba jest bliższa jedności, tym szansa na zwycięstwo się zwiększa. Przykładem może być kurs 1.10, który oznacza, że postawienie na taki kurs wiąże się z dużą szansą na wygranie pieniędzy. To tak, jakby grała w piłkę nożną Brazylia z Polską. Na Brazylię bukmacherzy by dawali 1.05 a na wygraną Polski 8.50. Jak widać z kursów, mielibyśmy marne szanse, by wygrać. I tak by pewnie było w rzeczywistości. Przegralibyśmy z wielkim kretesem. To właśnie jest kurs. Te cyfry mogą być wyrażane w inny sposób, procentowy.

Jednak najczęściej prawdopodobieństwo jest określane poprzez liczbę, od jedynki w górę. W następnym artykule opowiem wam o kursie ale w innym aspekcie.

Dzisiaj odpowiemy sobie na ważne pytanie. Co zrobić w sytuacji, gdy przeżyliśmy dużą porażkę w zakładach sportowych. Przypuśćmy, że i zaryzykowaliśmy i postawiliśmy spore pieniądze na jeden zakład, który powinien być dla nas szczęśliwy. Jesteśmy zawodowymi graczami i rozpoznaliśmy sumiennie teren. Wiedzieliśmy wszystkie plusy i minusy, wybraliśmy idealny zakład. Nasza intuicja i wszelkie statystyki mówiły nam, by postawić na to spotkanie.

Postanowiliśmy zaryzykować i postawić większą kasę. Na marginesie trzeba powiedzieć, że już w tej chwili popełniliśmy błąd. Jedna z podstawowych zasad obstawiania mówi, by nie kłaść dużej gotówki w zakład, nawet jeśli jest pewniakiem. Potem życie w brutalny sposób pokazuje nam, że nie da się wszystkiego przewidzieć, a sport jest nieprzewidywalny. Gdy już coś takiego się stanie, że przegramy sporą sumkę. Najważniejsze jest to, by zdławić w sobie chęć szybkiego odrobienia strat. Wiadomym jest, że to bardzo ciężkie. Wiele osób nie może się pogodzić z przegraną i musi coś z tym zrobić. Większość szybko znajduje zakłady live i zaczyna się odgrywać. Jednak najczęściej kończy się to wielką porażką. Ja proponuję inne rozwiązanie.

Najlepszym sposobem jest obstawiać z kimś, być przy odnajdywaniu wyników z kimś. Ta bliska osoba może zapobiec katastrofie. Wiem, że nie jest to łatwe, czasami nie mamy takiej osoby przy sobie. Wtedy musimy przypomnieć sobie ten artykuł, osoby, które poszły złą drogą. Musimy sobie dać powiedzieć, że my tego błędu nie popełnimy.